Nie jestem fanką pączków
(zaznaczam), zwłaszcza tych z różą, dżemem, lukrem i skórką
pomarańczową. Skądinąd post ten nie powinien więc tu zagościć. Uwielbiam
za to te z budyniem, kremową masą z adwokatem lub czekoladowym
nadzieniem, co mnie nieco usprawiedliwia, aczkolwiek w oczach
zagorzałych wielbicieli "tych z różą" zapewne jestem dziwna.
Podniebienie nie wybiera, ale postanowiłam go nieco zmusić do eksploracji
nowych pokładów smakowych. Mieszkamy już tyle lat w Krakowie, a nigdy
nie było okazji by spróbować tych najlepszych, wyjątkowych, TOP-owej 3
na liście 'must have' w tradycyjny polski tłusty czwartek.
A zatem:
1) Cukiernia "Michałek"-niebotyczne kolejki, laureat wielu konkursów na najsmaczniejsze wypieki, a zwłaszcza pączki. Hit zakładu PĄCZEK Z RÓŻĄ!.
2) Pracowania cukiernicza Stanisław Saraga-głównie słynąca z produkcji lodów i podobnych niebotycznych kolejek w okresie letnim. W tłusty czwartek szeroka oferta przyciąga równie szerokie grono prawdziwych pączkowych koneserów.
3) Cukiernia Buczek-z racji bliskiego położenia i pochlebnych opinii, wskakuje na naszą listę.
foto: krakow.gazeta.pl/ targeo
Moim zdaniem najsmaczniejsze PĄCZKI WIEDEŃSKIE, nieodzowni towarzysze niejednej sesji. Siadając na parapecie w naszym studenckim mieszkaniu na Barskiej, dojrzeć było można jak piętrzą się w koszach dostawców. Delikatne ciasto bez wyczuwalnego smażenia się w głębokim tłuszczu, połączanie dżemu z budyniowym nadzieniem oraz polewa czekoladowa w towarzystwie siekanych orzechów=ideał. Koszt złoty 1,60 uśmiech gwarantowany na cały dzień:). Jak dla mnie inne pączki mogłyby nie istnieć:))
Poza jutrzejszym planowanym obżarstwem, kąpiemy się w słonecznych promieniach, czekamy na dobre wiadomości i delektujemy się wiosennym pogodowym zalążkiem. Skoro zimy nie ma do dziś, a wiosna tak usilnie wpycha nam się w ramiona, pozostaje ją mocno uściskać.
Wiosna budzi się do życia, a nasze maluchy rwą się już do biegania.
Oto kilka migawek z dzisiejszego dnia.


