Pokazywanie postów oznaczonych etykietą home. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą home. Pokaż wszystkie posty

lutego 26, 2014

Pączki na pęczki.

Pączki na pęczki.
Nie jestem fanką pączków (zaznaczam), zwłaszcza tych z różą, dżemem, lukrem i skórką pomarańczową. Skądinąd post ten nie powinien więc tu zagościć. Uwielbiam za to te z budyniem, kremową masą z adwokatem lub czekoladowym nadzieniem, co mnie nieco usprawiedliwia, aczkolwiek w oczach zagorzałych wielbicieli "tych z różą" zapewne jestem dziwna. Podniebienie nie wybiera, ale postanowiłam go nieco zmusić do eksploracji nowych pokładów smakowych. Mieszkamy już tyle lat w Krakowie, a nigdy nie było okazji by spróbować tych najlepszych, wyjątkowych, TOP-owej 3 na liście 'must have' w tradycyjny polski tłusty czwartek.

A zatem:
1) Cukiernia "Michałek"-niebotyczne kolejki, laureat wielu konkursów na najsmaczniejsze wypieki, a zwłaszcza pączki. Hit zakładu PĄCZEK Z RÓŻĄ!.


2) Pracowania cukiernicza Stanisław Saraga-głównie słynąca z produkcji lodów i podobnych niebotycznych kolejek w okresie letnim. W tłusty czwartek szeroka oferta przyciąga równie szerokie grono prawdziwych pączkowych koneserów.


 3) Cukiernia Buczek-z racji bliskiego położenia i pochlebnych opinii, wskakuje na naszą listę.

foto: krakow.gazeta.pl/ targeo
 
Moim zdaniem najsmaczniejsze PĄCZKI WIEDEŃSKIE, nieodzowni towarzysze niejednej sesji. Siadając na parapecie w naszym studenckim mieszkaniu na Barskiej, dojrzeć było można jak piętrzą się w koszach dostawców. Delikatne ciasto bez wyczuwalnego smażenia się w głębokim tłuszczu, połączanie dżemu z budyniowym nadzieniem oraz polewa czekoladowa w towarzystwie siekanych orzechów=ideał. Koszt złoty 1,60 uśmiech gwarantowany na cały dzień:).  Jak dla mnie inne pączki mogłyby nie istnieć:))


Poza jutrzejszym planowanym obżarstwem, kąpiemy się w słonecznych promieniach, czekamy na dobre wiadomości i delektujemy się wiosennym pogodowym zalążkiem. Skoro zimy nie ma do dziś, a wiosna tak usilnie wpycha nam się w ramiona, pozostaje ją mocno uściskać.
Wiosna budzi się do życia, a nasze maluchy rwą się już do biegania.
Oto kilka migawek z dzisiejszego dnia.






lutego 25, 2014

Wymarzone M.

Wymarzone M.
Od dłuższego czasu mam je w głowie. Kamienica. Koniecznie wysoka. Przyjazne nie zagracone wnętrze, skandynawski styl.  Z oknami szeroko otwartymi na świat. Mleczne podłogi i ściany, przełamane mocnymi kolorystycznymi akcentami. Korytarze omiecione wspomnieniami, zapełnione ramkami ze starymi zdjęciami i rysunkami naszych dzieci. A końcowego charakteru nadadzą mu książki, piętrzące się na wysokich regałach, tuż na wyciągnięcie ręki.

Sercem mojego rodzinnego domu, była i do dziś jest kuchnia. Nie lubię gdy przyjeżdżamy, a przez wzgląd na tę okoliczność, zarządzane jest jedzenie w salonie. Stary stół, drewniana ława, dwa krzesła. Obowiązkowa cerata. Dymiące talerze i rozmowy o wszystkim i niczym. Odrabianie lekcji, nauka pieczenia, pierwszy przystanek po szkole. Najcieplejsze miejsce na naszym domowym biegunie, esencja słów, śmiechu i łez do dziś obija się o białe ściany. I choć za rok zostanie przeniesiona w inne domowe miejsce, z nowymi ślicznymi meblami, wiem że nie pokocham jej i nie zatęsknię tak mocno jak za tą. Zawsze nasza rodzina będzie w mej głowie włożona w obrazek z tym miejscem, z tym starym stołem i drewnianą ławą...

Marzę więc i wierzę, że uda mi się stworzyć podobną przestrzeń, której nie będzie chciało się opuszczać...

norddeco.blogspot
http://www.designattractor.com/
http://www.designattractor.com/



źródło: design attractor

lutego 11, 2014

Zapiekanko.

Zapiekanko.
O zapiekanko jak szybko się Ciebie robi ten tylko się dowie kto jest głodny:). W 20 minut mamy coś pysznego, coś pożywnego, a zarazem coś co się dobrze kojarzy przynajmniej mi (studia, letnie wieczory, Kazimierz, Zapiekanki od Endziora i takie tam:). Nie przedłużając przepis i do dzieła:


Zapiekanki po krakowsku:

bagietka
 łyżka masła
łyżka oliwy
 średnia cebula
30 dag pieczarek
3 łyżki koncentratu pomidorowego (opcjonalnie) 
sól, pieprz, oregano, słodka papryka
ser żółty
szczypiorek
prażona cebulka
ketchup (opcjonalnie)


Na patelni rozgrzewamy oliwę z masłem. Cebulę kroimy w kostkę i wrzucamy na rozgrzany tłuszcz, solimy delikatnie i pieprzymy, czekamy aż się ze szkli. Pieczarki myjemy, a następnie kroimy w plasterki i dorzucamy do podsmażonej cebulki. Dosalamy do smaku, następnie przez kilka minut przesmażamy (można dodać koncentratu i słodkiej papryki, wtedy nasze zapiekanki nabiorą pomidorowej wyrazistości). W międzyczasie rozgrzewamy piekarnik do 190 stopni. Na bagietkę (można ją samą wcześniej wrzucić na 3 minuty do piekarnik) nakładamy nasze pieczarki, przykrywamy serem, posypujemy oregano i zapiekamy około 6 minut (do roztopienia sera). Wierzch smarujemy ketchupem (opcjonalnie) posypujemy posiekanym szczypiorkiem oraz prażoną cebulką. 

Smacznego!



http://krakowskiesciezki.blogspot.com/2012/12/zapiekanki-na-kazimierzu-i-zimowa-kawa.html

stycznia 21, 2014

"Zima"

"Zima"
Hu, hu, ha (hahaha) zaśmiewała się jesień z wiosną, że zima zaspała i nas olała (dosłownie).
Tak kochamy zimę i próżno jej wyglądamy co dnia. By przetrwać letnie upały trzymałam się wieści płynących od rosyjskich sąsiadów, że ta zima będzie zimą stulecia, z zaspami, z mrozem taką jak uwielbiam najbardziej. Szkoda tylko że rosyjscy "naukowcy" się pomylili o jakieś 7300 kilometrów. 
I do czterech liter z taką "zimą". Widzę że pogoda podąża za ewolucją i dopadł ją syndrom współczesnego konsumpcjonizmu-się zdecydować nie umie!.
Poniżej M. w żywiole-czyli jak w genach odziedziczyć zamiłowanie do babrania się w zamarzniętej "wodzie":)









grudnia 21, 2013

Pomysł na...pyszny weekend!

Pomysł na...pyszny weekend!

Dzień Pierwszy:
Kurczaka przygotowujemy dzień wcześniej, ma to zasadnicze znaczenie dla smaku jaki pragniemy otrzymać. Kuraka poddajemy kąpieli wodnej, a następnie nacieramy jego wnętrze wcześniej przygotowanym zgniecionym bezlitośnie czosnkiem. Przygotowujemy "olejek do kurzego nacierania": mieszamy w około pięciu łyżkach oliwy z oliwek sól, sos sojowy i pozostałe przyprawy (jak z każdym nowym doświadczeniem w życiu, po kilku podejściach opracujemy własne proporcje dodawanych przypraw w zależności od subtelności podniebienia). Wrzucamy bestię na przymusowe leżakowanie nocne w niekomfortowych lodówkowych warunkach. 


Dzień drugi:
Kurka wyciągamy z lodówki i raz jeszcze dokładnie masujemy go "olejkiem". Z piwa usuwamy etykiety (najlepiej zanurzyć go na chwilę w ciepłej wodzie) i odlewamy 1/3 (chętni wypijają, mniej chętni mogą je wykorzystać do polewania w trakcie pieczenia). Kuraka nadziewamy na butelkę i wstawiamy do nagrzanego piekarnika w temperaturze 180 stopni. Pieczemy około 2 godzin (waga kurczaka=czas obróbki termicznej).


Smacznego!










grudnia 20, 2013

Faworyci.

Faworyci.
Te ciasteczka równie szybko znikają co powstają i są moimi ciasteczkowymi faworytami.
Ciche przedświąteczne pielgrzymki na strych,uszczuplały zapasy w zastraszającym tempie.
I to niezmienne, coroczne, wigilijne "zaskoczenie", bo przecież tyle ich zrobiłyśmy...


Mlekusie:

180g masła
180g cukru pudru
200g mleka pełnego w proszku
50 ml spirytusu (to na śląsku) lub rumu (jak dla mnie najlepszy)*
wafle tortowe
migdały lub orzechy
150g czekolady gorzkiej (80%)

*jeśli dzieci będą uczestniczyć w wyjadaniu rezygnujemy z alkoholu, można dolać odrobinę zimnego mleka gdyby masa była za sucha.


Wykonanie:

Z wafli tortowych wycinamy kształty, tradycyjnie działałam kieliszkiem, dziś dla odmiany użyłam  nie wielkiego serduszka (nie wielką ilość pozostałych wafli zmielić razem z migdałami, a resztę możemy użyć do tzw."bomb" czyli ciastek na zakończenie przedświątecznego pieczenia złożonych z całego pozostałego miszmaszu).

Masło, cukier, mleko i alkohol umieszczamy w misce i zagniatamy do momentu uzyskania plastycznej masy (można włożyć na chwilę do lodówki, by łatwiej formować kulki). W międzyczasie w kąpieli wodnej rozpuszczamy czekoladę.

Na każdy wafelek kładziemy kroplę czekolady, formujemy niewielką kulkę z naszej masy, nakładamy. Po wykorzystaniu wszystkich składników, pozostałą czekoladą oblewamy ciasteczka i posypujemy zmielonymi waflami z migdałami.

Smacznego!



















Copyright © 2016 (new) home & happiness , Blogger