marca 27, 2014
marca 25, 2014
Weekendowe migawki.
Wiosna tchnęła w nas z wielką siłą, nową energią, nowymi
możliwościami. Rozsiedliśmy się wraz z nią na ławce i łapaliśmy wszystkie promienie
do późnego wieczoru, aż chłód przypomniał nam że to nie całkiem jeszcze 'ciepłe
czasy'.
Przygoda z bieganiem trwa nadal i obawiam się całkiem
pozytywnie, że do uzależnienia pozostało jedynie kilka wybieganych poranków:)).
Dzień pierwszy (10 marca):
2,9 km czas 32 minuty
Dzień dwunasty (25 marca): 4,16 czas 34 minuty
Dzień dwunasty (25 marca): 4,16 czas 34 minuty
Ilość endorfin nie zmierzalna, zgubionych cm nie liczę bo to
jedynie przyjemny dodatek:))
"Zanotuj, że biegłam, biegnę i będę biec!"
A nasza "mała" dziewczynka co dnia i jeszcze
mocniej podbija nasze serca. Pomimo małych kryzysów, porannych przetoczeń
gradowych chmur i szeroko pojętego jej indywidualizmu, każda minuta z nią jest
najlepszym co w życiu się nam przydarzyło.
Miałyśmy także niedawno okazję testować nowe aplikacje dla
dzieci do tworzenia gier kreatywnych i M. jako nie medialne dziecko, delikatnie
mówiąc przepadła... ale o tym w osobnym poście gdy tylko film z warsztatów
będzie gotowy:).
Poniżej kila migawek z sobotniego wypadu do Bielska.
marca 11, 2014
Przeczytaj mnie!.
Dziś kilka słów o naszych ulubionych książkowych pozycjach. Często do nich wracamy, ćwiczymy pamięć i coraz sprawniejsze poruszanie się w literowym świecie. Mam nadzieję że niebawem wkroczymy w świat sylab, a potem to już krótka droga do samodzielnego odkrywania zadrukowanych stronic. Lubię ten czas po którym wędrują Muminki, przechadza się Kubuś Puchatek w nieodzownym towarzystwie przyjaciela Prosiaczka i rozbrykanego Tygrysa, z towarzyskim kotem Kacprem i naszym krakowskim smokiem, którego pokonał równie krakowski smog.
Nasze top 10+:
"Co było potem" Tove Jansson
"Kto pocieszy Maciupka" Tove Jansson
"Kubuś Puchatek i przyjaciele. Wielka księga opowieści" wyd. Egmont
"Proszę mnie przytulić" Przemysław Wechterowicz i Emilia Dziubak
"Nawet nie wiesz jak bardzo Cię kocham" Sam McBratney
"Kocie sprawki" Bożena Kaniewska-Pakuła
"Cynamon i Trusia. Wierszyki od stóp do głów" Ulf Stark
"Kotek Splotek" Scotton Rob
Seria Czytam Sobie: "Maja na tropie jaja", "Tadek i spółka", "Kot polubi trolla"
"Poczytaj mi, mamo. Księga pierwsza"
"Mój pierwszy alfabet" Wasiuczyńska Elżbieta
"Moje polskie rymowanki"
ARTI Wydawnictwo
"Mama Mu na rowerze i inne historie" Jujja Wieslander, Tomas Wieslander
"Szereg literek bez usterek, czyli alfabetociekawostki" Łukasz Dębski
"Muminki i urodzinowy guzik" Tove Jansson
marca 10, 2014
Mili Państwo mamy wiosnę!
W Krakowie już wiosna, usłane krokusami Planty i zapchane spacerowiczami ulice. Jest naprawdę pięknie!. I jakoś mi nie żal zakurzonych nart i złamanej nadziei, że jeszcze zima w tym roku zapuka do drzwi. Chowamy puchówki, kozaki i rękawice. W planach zakup rowerów i eksploracja miasta wzdłuż i wszerz. A po cichu w życie wprowadzamy zmiany... buty do biegania znów w użyciu po rocznej przerwie od ich zakupu:). Jest cel-jest motywacja i niech jej pełno pod powiekami co ranek!.
lutego 28, 2014
lutego 26, 2014
Pączki na pęczki.
Nie jestem fanką pączków
(zaznaczam), zwłaszcza tych z różą, dżemem, lukrem i skórką
pomarańczową. Skądinąd post ten nie powinien więc tu zagościć. Uwielbiam
za to te z budyniem, kremową masą z adwokatem lub czekoladowym
nadzieniem, co mnie nieco usprawiedliwia, aczkolwiek w oczach
zagorzałych wielbicieli "tych z różą" zapewne jestem dziwna.
Podniebienie nie wybiera, ale postanowiłam go nieco zmusić do eksploracji
nowych pokładów smakowych. Mieszkamy już tyle lat w Krakowie, a nigdy
nie było okazji by spróbować tych najlepszych, wyjątkowych, TOP-owej 3
na liście 'must have' w tradycyjny polski tłusty czwartek.
A zatem:
1) Cukiernia "Michałek"-niebotyczne kolejki, laureat wielu konkursów na najsmaczniejsze wypieki, a zwłaszcza pączki. Hit zakładu PĄCZEK Z RÓŻĄ!.
2) Pracowania cukiernicza Stanisław Saraga-głównie słynąca z produkcji lodów i podobnych niebotycznych kolejek w okresie letnim. W tłusty czwartek szeroka oferta przyciąga równie szerokie grono prawdziwych pączkowych koneserów.
3) Cukiernia Buczek-z racji bliskiego położenia i pochlebnych opinii, wskakuje na naszą listę.
foto: krakow.gazeta.pl/ targeo
Moim zdaniem najsmaczniejsze PĄCZKI WIEDEŃSKIE, nieodzowni towarzysze niejednej sesji. Siadając na parapecie w naszym studenckim mieszkaniu na Barskiej, dojrzeć było można jak piętrzą się w koszach dostawców. Delikatne ciasto bez wyczuwalnego smażenia się w głębokim tłuszczu, połączanie dżemu z budyniowym nadzieniem oraz polewa czekoladowa w towarzystwie siekanych orzechów=ideał. Koszt złoty 1,60 uśmiech gwarantowany na cały dzień:). Jak dla mnie inne pączki mogłyby nie istnieć:))
Poza jutrzejszym planowanym obżarstwem, kąpiemy się w słonecznych promieniach, czekamy na dobre wiadomości i delektujemy się wiosennym pogodowym zalążkiem. Skoro zimy nie ma do dziś, a wiosna tak usilnie wpycha nam się w ramiona, pozostaje ją mocno uściskać.
Wiosna budzi się do życia, a nasze maluchy rwą się już do biegania.
Oto kilka migawek z dzisiejszego dnia.


