sierpnia 19, 2014

Z oddechem jesieni na szyji...

Z oddechem jesieni na szyji...
Chwilę nas nie było...a gdzie byliśmy w tym czasie?. W nowej cudownej rzeczywistości. Pewnie dla nie których jestem szalona, opowiadając jak cudownie mi na nowym miejscu. Powoli wymoszczam swoje nowe miejsce pracy zapałem, energią i optymizmem, którego na pęczki wokoło. Tak marzyłam o tym by trafić na właściwą ścieżkę, by co ranek ubierać się w uśmiech. Jest dobrze, naprawdę. A w naszym muchałowym...
Copyright © 2016 (new) home & happiness , Blogger